sobota, 17 lipca 2010

^^.

Witam, nie chce mi się opowiadać wczorajszego dnia bo nie był aż tak bardzo ciekawy opowiem dzisiejszy bo nie mam co robić a nie był taki nudny xdd
więc wstałam o godzinie 11;30 bujnęłam dupę z łóżka i zeszłam na dół, pokręciłam się i zadzwoniłam do Dominiki czy idzie ze mną do zoologicznego po karmę dla kota, ale ona niestety jechała do babci i do Wzorcowni więc zjadłam śniadanie (bułka z pasztetem pomidorowym, serem i pomidorem), i wzięłam się do roboty posprzątałam pokój potem kurze u rodziców w pokoju i tak jakoś zleciało potem gdy już było ogarnięłe weszłam na kompa tam nic ciekawego i potem dzwonie do dominiki czy wychodzi ona że tak i wykąpałam się ogarnęłam i poszłam na dwór a tam na orliku mój przystojniak z bratem czyli (Filipem Haniaczykiem) dobra jakoś przeżyłam a tu młode Żówiki zaczęły kopać nas piłką jak już się wkurzyłyśmy wyszłyśmy z orlika a oni dalej i wyszedł SEBA i do nich ej zostawcie je a oni no dobra, on poszedł a oni nadal i wrócił się i do nich daj piłkę to ja w nią walne ( w Dominikę. B) a oni nie ty nie rzucisz a on no to daj to zobaczysz Żółwik dał mu piłkę a Seba tak ją wykopał że prawie na blok poleciała który był jakies 50 m dalej a Dominika z grzeczności podziękowała, on jej puścił oczko i podszedł do jednego z nich i powiedział Dlaczego rzucałeś w dziewczyny a on No to kurwa oni a my w śmiech jak nie normalne.
Potem śmiałyśmy się z Frugosa, że Gaza wyrzucił mu klapka na siatkę a Haniaczyk popis przed Dominiką i podjechał swym sexy skuterem i rzucił piłka w siatkę a on zleciał. Potem jeszcze jakieś 63594089365634989 razy przejechał przed nami tym skuterem a Gaza cętralnie przed nami zastawił mu droge rowerema on no weź się bujnij a on sie zaczął śmiać i 5 złotych i takie tam aż wkońcu go przepościł a my jeszcze gadałyśmy sobie z Gazą z jakieś 30 min i poszłyśmy do mnie na jakąś godzinę posiedziałyśmy u mnie w pokoju a potem na komputer Dominika obchodziła wszystkie strony jakie chciała ale na szczęście nie weszła na tą stronę bo bym się chyba posrała.
A i ją prosiłam żeby na nkusie weszła bo może jakies wiadomości od Dadka albo coś ale nie nie wejde dlaczego ? bo nie i takie tam sra ta ta ta;/
Dobra ja lece bo się brat wydziera
Dobranoc:*
CYA<3

piątek, 16 lipca 2010

Dziś dzień...

A więc tak, opiszę najpierw wczorajszy dzień bo był bardzo pozytywnie zaskakujący (co dla niektórych)
Rozpoczęło się od tego, że wstałam o godzinie 12;15 jakoś i poszłam na komputer, weszłam na nk.pl
i patrze wiadomość może dzisiaj o 12 pod szkołą jak coś to pisz na xxxxxxxxx a ja przerażona bo dopiero co wtałam a miałam iść odkupić książki od Asi Radzikowskiej i napisałam jej, że Pzepraszam ale dopiero co wstałam i mogę się uszykować na 13:00 ona się zgodziła i zadzwoniłam do Oli czy pójdzie ze mną bo nie chce iść sama a potem gdzieś wyjdziemy. Ola chętnie się zgodziła i poszłam po nią a potem po książki pod szkołę jak się umówiłam. Po kupieniu książek poszłyśmy je odłożyć do mnie i wybyłyśmy na orlik na którym nikogo nie było xdd zobaczyłyśmy Artura ze złamaną nogą który szedł właśnie do sklepu. Posiedziałyśmy sobie trochę na klatce schodowej gdzie dzięki bogu był cień, Olce się coś zachciało do jedzenia i ledwo poszłyśmy do Chaty Polskiej czyli sklepu spożywczego kupiłam sobie kaktusa (loda) a Ola Cole i też loda idziemy do kasy patrzymy a tam Artur siedzący na takim czymś gdzie trzyma się inne zakupy, gada z pracownicami jak z koleżankami z podwórka, a my z Olką już nie wytrzymywałyśmy ze śmiechu, dobra wyszłyśmy i poszłyśmy jeszcze trochę na ławkę gdzie tak prażyło słońce, że Ho Ho ;o Wtedy zadzwoniła do mnie Inga gdzie jestem i czy bym mogła oddać okulary Dominiki mi a potem bym je przekazała ja się zgodziłam a ona akurat z Michałem wyszli jako para gdzieś bo już nie mogli bez siebie wytrzymać xdd a więc poszłam znów pod szkołę i czekałam jeszcze z jakieś 5 minut na Ingę i na Michała oddała mi te okulary a my zmierzyłyśmy w stronę przedszkola ;d usiadłyśmy i gadałyśmy sobie jeszcze chwilę a potem do Oli poszłam bo chciała mi pokazać Tuśka który jej się śnił, że ja byłam z nim parą czy coś w tym rodzaju.
Poszłam od Olki wzięłam lodowatą kąpiel ogarnęłam się i pojechałam na miasto z mamą tzndo Wzorcownii żeby oddać buty do reklamacji od razu oddali kasę nawet bez zastanowienia a ja z mamcią poszłam na 3 maja szukać jakiś bytów klapek i szłyśmy tak sobie tą ulicą i weszłyśmy do Pepko czy jak to się tam piszę i mama kupiła chłopaką bokserki a jak już wychodziłyśmy z 3 maja to weszłuśmy do Diverse w poszukiwaniu dla mnie japonek nic jednak nie znalazłam, ponieważ nic mi się nie podobało ale za to mama kupiła braciom japonki. No i poszłyśmy do jednej z knajpek na Pl.Wolności ja sobie zamówiłam frytki i cole a mama surówki i piwko zjadłyśmy i poszłyśmy jeszcze do wzorcownii do Reserved bo były przeceny ja kupiłam sobie japonki krótkie spodenki, bluzkę i bransoletki a mama kolczyki. Zobaczyłam autobus i pojechałyśmy do domu. Ja sobie przebrałam buty i spodenki i poszłam na dwór z dziewczynami. Do Oli przyjechała kuzynka z Irlandii w naszym wieku i gadałyśmy sobie aż Ola i Dominika.B poszły do Olki do łazienki wtedy przyszedł Frugos i Zbychu, gadalismy a do nas dołączył jeszcze dziwnym trafiem Seba i Artur i tak jakby gadal z nami i z chłopakami a nagle Seba wyskakuje jak macie na imię ja tam mówie, że Monika, Dominika i Wiktoria przedstawiłyśmy się a potem on się pytał w której zakochał się Frugo a ja mówie, ze w tej Dominice. B i one przychodzą a Seba do mnie Monika to ta w paski a ja tak tak a on to ta w paski a ja no tak tak a on aha a i jeszcze dołączyła do nas Inga na chwilkę i gadałyśmy między sobą oni między sobą i jak inga już szła to mówi no jutro jadę do Bytomia do mojej sweet rodzinki a ja a z jakiego miasta jest ta inna chora rodzinka a ona Z Gabryjelewa a ja tak specjalnie przy Sebie jak Gabryjelewo i głośniej aż się tak dziko spojrzał a ja aha no tak i w brecht potem jak już Inga poszła chwilę później poszedł też Seba i Artur na boisko a Zbychu i Frugo zostali i wyjeżdżają z takim tekstem ej Dominika Dadek chciał twój nr GG a my stanęłyśmy jak wryte i OKEJ a ja chciałam udać głupią i się dopytywałam kto to bo jakoś nie kojarzę no kto to i taie tam a oni no ten co ma włosy na żel i takie tam a na aha a no już wiem który a Zbychu i Seba też chciał a ja już załamanie psychiczne do końca życia i O MÓJ BOŻE i tak w kółko, potem rozeszłyśmy się do domów no tak jakby bo tak wyszło, że ja poszłam do Dominiki na noc ;d U Dominiki zjadłysmy kolacje i na komputer na nk i patrzy 2 wiadomości 1 od starszego Frugosa : Ej Dominika jest potrzebny twój nr gg dla kolegi
A 2 wiadomość od Dadka: Pdasz swoje GG czy coś w tym stylu .
No ja jak to zobaczyłam to aż mi serce stanęło na moment bo nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam ale jakoś musiałam. a Dominika dzikus zamiast odpisać coś to ona nic a kiedy indziej coś odpisze, a ja już tak wściekła na Dominikę a ona nic. To by było na tyle z wczorajszego dnia a tak właściwie to z przedwczorajszego bo pisałam wczoraj i dzisiaj tę notkę a dzisiaj jeszcze napiszę co się działo wczoraj ale to już rano ;d
DOBRANOC:*

wtorek, 13 lipca 2010

;-)

Dziś dzień zapowiada się dość udany goście o nie wiem której i pasztet dziś na pewno przyjdzie.
Na dwór może z dziewczynami wyjdę jak przyjadą ze skrzynek i tak jakoś dzień zleci nie wiadomo kiedy, potem jak zwykle na komputer o godzinie 22 do 1-2 a przy tym może telefon z Dominiką.
Teraz po przeglądam http://www.gwiazdunie.pl
Dowiedziałam się, że Nick Jonas i Justin Bieber to bliźniacy bo
-przyjaźnią się z Miley Cyrus
-lubią grać w golfa
-Noszą czapki z tej samej firmy
-grają na perkusji
Dla mnie to trochę chore ale ja tam nic nie mówię

Kupuję książki od Joanny Radzikowskiej za 112zł jeszcze nie tak źle bo nie którzy sprzedają po 200 a mi się udało napisałam do niej no tak właściwie dzisiaj i spytałam
"Masz może książki z 1 gimnazjum na sprzedanie ?"
A ona, że ma no i mam już książki ;D

Aha jeszcze dzisiaj robotnicy mnie obudzili o godzinie w pół do 9 pyślałam, że zaraz wyjde i ich opieprze ale no cóż taka praca a mi się cały dom trząsł ;/
Potem o godzinie 11:30 mniej więcej Piotrek napisał
Hejo co robisz ?
A ja
Śpię
A on
Aha a idziesz jutro na łube ?
A ja
Nie nie chodzimy na łubę tzn. nie wiem ale raczej nie
A on
Aha oks
I potem już wstałam zjadłam śniadanie a on znów pisze
Monia daj mi nr Ingi
A ja
Nie, bo ja nie będę podawała jej nr jak ona sobie tego nie życzy
A on
Możesz wyjść na dwór ?
A ja
Nie, bo ma gości 14-15 a po za tym nie chce mi się wyjść z samym tobą ;/
A on
Ale ona nic nie mówiła\, że sobie nie życzy ja chce żeby na dwór wyszła
A ja
Ona jest na skrzynkach z dziewczynami imi mówiłą żebym nie podawała nikomu jej nr
A on
To napisz do Dominiki.B żeby wyszła
A ja
Ja nie będę z tobą wychodziła sama, chyba oszalałeś ;/
A on
Czemu
A ja
Bo nie a po za tym jest tak gorąco, że mi się nie chce ruszyć z domu ;/
A on
Kurde szkoda muszę siedzieć sam
A ja
Oj... Ja też muszę sama tu siedzieć i jakoś żyje

I rozmowa się skończyła ja już nie mam siły do niego bo o cały czas się narzuca nikt go tu nie lubi z naszej paczki a on idziesz na Łube a coś tam a coś tam już cholery można dostać od tego.
Ostatnio jak przyjechali wszyscy chłopacy to zaczęli go piłką rzucać a on (ha ha, ha ha) i się uśmiechał a w oczach już łzy myślałam, że mu tam wywalę z dziewczynami a on potem obraził się na cały świat i se poszedł i w sumie lepiej a taka ofiarę losu z siebie robił, że o matko jak Domcia
my rozmawiamy a ona nic a ja czemu nic nie mówisz
I tak mnie nikt nie słucha a po za tym i tak nie wiem o co chodzi
a przypuszczalnie gadamy o nie wiem szkole czy Michale ona jest tak żałosna z tymi tekstami, że aż mi jej żal... Dobra kończę notkę bo się z lekka rozpisałam
CYA:*

poniedziałek, 12 lipca 2010

Nudy

Dzisiaj nie mam za specjalnych planów na dziś, ale za jakąś nie całą godzinę może dłużej zawita do mnie pani z Ameryki której nie znam ( znajoma dziadka ) albo mi się wydaje albo ona jest też z synem ale to już mniejsza z tym (syn jak coś pasztet;/). Teraz się tak jakby szykuję tzn wzięłam kąpiel w lodowatej wodzie i pachnę jogurtowym żelem mmm..!
Oczywiście jak siedzę na komputerze nieodłączną zasadą jest słuchanie muzyki. A w głośnikach
-Somebody to love
-Never say never
-Never let you go
Dziś w głowie tylko Justin Bieber xd

To paaa ;*

sobota, 10 lipca 2010

Hej Hej

No i jestem na starcie!!! Założyłam Bloga, bo on ma mi służyć jako pamiętnik ale na forum i nie taki osobisty.

Obecnie słucham sobie na zmianę 5 piosenek i jest git

http://www.youtube.com/watch?v=SOI4OF7iIr4 -J.B- somebody to love
http://www.youtube.com/watch?v=BovthPByLTo -Adam Lambert- what do you want from me
http://www.youtube.com/watch?v=WQQUJlJZp_Y -Donkeyboy- ambitions
http://www.youtube.com/watch?v=OFTaCPShfqw -Mirah-the garden